Coraz więcej Polaków decyduje się na zaciągnięcie kredytu

Coraz więcej Polaków decyduje się na zaciągnięcie kredytu

Fakt, iż Polacy zaciągają coraz to więcej kredytów gotówkowych i ratalnych jest niezaprzeczalny. Eksperci Open Finance, bazując na danych zgromadzonych przez Komisję Nadzoru Finansowego wyliczają, że w okresie od stycznia do końca października bieżącego roku zadłużenie bankowych kredytobiorców osiągnęło około 48 mld złotych, a więc wzrosło o przeszło 3 mld. Podobnie było w przypadku kredytów ratalnych, których łączna pula wzrosłą do 51 mld złotych, a więc była o 2 miliardy wyższą niż w poprzednim okresie.

Wszystko za sprawą coraz to lepszych wieści z gospodarki, które spowodowały, że nie tylko sami klienci znacznie chętniej zaciągają kredyty, ale też same banki zdecydowały się na poluzowanie polityki udzielanych przez siebie pożyczek. Najlepiej sytuację tą przedstawiają dane zgromadzone przez Główny Urząd Statystyczny, zgodnie z którymi gospodarka w Polsce znów nabiera rozpędu. Fakt ten potwierdza chociażby sam produkt krajowy brutto, który w III kwartale bieżącego roku wzrósł o aż 1,9% – wynosi zatem około 2,5 razy więcej niżeli jeszcze w II kwartale.

Zwiększa się również produkcja i eksport

Odzwierciedlenie rosnącej produkcji oraz eksportu najlepiej widać oczywiście na samym rynku pracy. W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosło nie tylko samo zatrudnienie, lecz również średnie zarobki Polaków.

Takie zmiany w sytuacji gospodarczej przyczyniły się do tego, że do tej pory sceptycznie nastawione do kredytów osoby, zdecydowały się na ich zaciągnięcie. Wystarczyło tak naprawdę kilka dobrych wieści, aby obawy o pogorszenie własnej sytuacji finansowej poszło najzwyczajniej w świecie w niepamięć.

Nie tylko kredytobiorcy zmienili swoje podejście. Z tonu spuściły również banki, na co wpływ w dużej mierze miała z całą pewnością nowa rekomendacja T. Nowelizacja dotychczasowej rekomendacji spowodowała, że wnioskowanie o kredyty konsumpcyjne stało się dużo łatwiejsze. Uproszczone procedury wiążą się przede wszystkim z likwidacją konieczności deklarowania własnych dochodów w przypadku kredytów opiewających na kwotę nawet 15 tysięcy złotych.

Przykładem rozluźnionych procedur jest możliwość zaciągania pożyczki za pośrednictwem bankomatu, którą zaproponował swoim klientom Bank Millennium. Klienci, którzy posiadają w tym banku od co najmniej sześciu miesięcy rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy i aktywnie korzystają z internetowej bankowości oraz w sposób systematyczny dokonują jego zasilania, mogą otrzymać gotówkę do ręki. Tego rodzaju kredyt może być zaciągnięty najwyżej na 24 miesiące, a maksymalna kwotą, na którą może opiewać do 2 tysiące złotych.

Nie był to pierwszy krok na przód, jaki wykonał Bank Millennium. Wcześniej ten sam bank udostępnił swoim klientom możliwość wzięcia kredytu za pośrednictwem smartfona.  Dyrektor Departamentu Bankowości Elektronicznej w Banku Millennium – Ridardo Campos, przekonuje, że tego rodzaju usługi są unikalne nie tylko w skali polskiej europejskiej, ale również światowej.

 

Również inne banki kuszą swoich klientów możliwością uzyskania pożyczki na dowód. Zwłaszcza w okresie świątecznym, w którym ofensywa kredytowa wyraźnie się zwiększyła. „Decyzja w 10 minut”, „Gotówka przed świętami przemawia do każdego” czy też „Świąteczna gotówka na Twoim koncie nawet w 15 minut” to jedynie wybrane przykłady z wielu możliwości, z których można skorzystać obecnie w bankach.

Ale na co właściwie Polakom potrzebna gotówka pobrana w postaci kredytu ratalnego? Lista towarów i usług, na które kredytobiorcy przeznaczają uzyskane pieniądze są naprawdę bardzo różne. Wysokie miejsce zajmuje sprzęt gospodarstwa domowego. Nie brak też całkowicie innych, nieco bardziej wyszukanych i luksusowych, celów – wyjazdów wakacyjnych czy też operacji chirurgicznych.

Comments are closed.