Czy istnieje szkoła, w której można nauczyć się pożyczania?

Czy istnieje szkoła, w której można nauczyć się pożyczania?

Pożyczki internetowe cieszą się coraz większą popularnością wśród Polaków. Traktowana dotychczas jako „pętla na szyi” chwilówka nie przeraża już tak bardzo. Czy słusznie? Czy rzeczywiście fakt oswajania się z zaciąganiem tego rodzaju pożyczek to dobra decyzja?

Bardzo wiele ciekawych faktów dotyczących popularnych dziś w naszym kraju chwilówek zdradza badanie zatytułowane „Mikropożyczki w Polsce”. Zgodnie z prezentowanymi w nim danymi, chwilówki zaciągane przez Internet nie służą Polakom dla finansowania standardowej konsumpcji. Decyzja o ich zaciągnięciu jest raczej pewnego rodzaju kołem ratunkowym, po które sięgają głównie osoby o niskiej płynności finansowej. To rozwiązanie, z którego w większości przypadków korzystają te osoby, którym banki odmawiają przyznania normalnego kredytu. Czy Kreditech i inne firmy pozabankowe, z którymi mamy obecnie doczynienia na rynku finansowym, faktycznie – tak jak gwarantują, dają nam możliwość zaciągnięcia pożyczki na korzystnych warunkach?

Facebook, Amazon, Twitter i eBay wyrocznią każdego pożyczkobiorcy

Nie ulega wątpliwości, że najczęstszą przyczyną odrzucania przez banki wniosków o przyznanie pożyczki, jest nie za ciekawa historia kredytowa, która oczywiście każdorazowo sprawdzana jest bardzo wnikliwie. Dosyć innowacyjnym podejściem do sprawy wykazał się założyciel Kreditech, który postanowił zupełnie inaczej radzić sobie z kontrolą wiarygodności swoich klientów. Narzędziem do weryfikacji naszej rzetelności okazuje się być Facebook, Amazon, Twitter oraz eBay. To właśnie te serwisy pozwalają na zdobycia informacji, które zdradzą wiele na temat potencjalnego kredytobiorcy. Imponujący wydaje się być fakt, iż oprogramowanie tego rodzaju serwisów jest w stanie dokonać w czasie rzeczywistym analizy niemalże ośmiu tysięcy zmiennych. Te z kolei porównać można do elementów układanki, które po złożeniu tworzą pełny obraz potencjalnego kredytobiorcy. Nie ulega wątpliwości, że wiele, często z pozoru mało ważnych względów, może wpłynąć na negatywne rozpatrzenie wniosku potencjalnego pożyczkobiorcy.

Kreditech nie jest więc zainteresowany danymi gromadzonymi w tradycyjnych biurach informacji kredytowej. W jego działaniu dużo bardziej ważny okazuje się w Internet i rejestrowane nawyki online, dzięki którym można określić to jak będzie wyglądała spłata zaciągniętego przez potencjalnego klienta zobowiązania.

Co z tego, że w Niemczech nie można, Polacy i tak zgodzą się na wszystko

Fakt, iż Kreditech jest firmą, która powstała w Niemczech (w Hamburgu), nie oznacza wcale, że na terenie Niemiec również świadczone są jej usługi. Firma proponuje natomiast krótkoterminowe pożyczki na terenie takich krajów jak Hiszpania, Czechy, Rosja, a także Meksyk. Od niedawna (sierpnia 2012 roku) Kreditech to pozabankowa firma, z usług której skorzystać można również na terenie Polski. Polacy zaciągają zwykle pożyczki w wysokości do 2 000 złotych, których spłata następuje w okresie 30 dni.

Dane gromadzone przez firmę wskazują, że pożyczki Kreditech cieszą się dużym zainteresowaniem. Z dnia na dzień zwiększa się liczba umów, a całkowita wysokość pożyczanych codziennie pieniędzy rosnie. Z roku na rok w planach jest osiąganie coraz to lepszych wyników. Ile zatem ma wynieść łączna pula przyznanych pożyczek w roku 2014 skoro jeszcze rok wcześniej wynosiła ona 10 mln euro? Szacuje się, że kwota ta zostanie zwiększona aż czterokrotnie, a to robi naprawdę imponujące wrażenie. Na tym jednak Kreditech nie zamierza kończyć. W planach firmy jest również poszerzenie swojej działalności o tereny Australii oraz Peru. Powodem podjęcia tak progresywnych kroków jest z pewnością fakt, iż założyciel Kreditech – Sebastian Diemer, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż branża, w której się obraca jest naprawdę ryzykowna i bierne działanie nie jest w stanie przynieść oczekiwanych profitów.

Comments are closed.