Pożyczki przez internet – ministerstwo im nie zagraża

Pożyczki przez internet – ministerstwo im nie zagraża

Dyrektor wykonawczy w firmie pożyczkowej Profi Credit – Jarosław Chęciński przekonuje, że pomimo wprowadzonych przez Ministerstwo Finansów ograniczeń kosztów pożyczek, to zmiany te nie zagrażają w żaden sposób firmom udzielającym tak zwane pożyczki krótkoterminowe. Ucierpią za to te firmy, w ofercie których przewidywane są pożyczki udzielane na rok i dłużej.

Uregulowanie działalności firm udzielających z własnych środków tak zwane szybkie pożyczki, stało się jednym z celów nowelizacji ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. W nowelizacji przewidziane zostało stworzenie listy tego rodzaju firm i poddanie ich tej samej kontroli, która dotyczy pozostałych instytucji finansowych. Dodatkowo celem nowelizacji jest nałożenie pewnych ograniczeń, które w dużej mierze dotyczą samych kosztów udzielanych pożyczek.

Firmy, które z własnych środków oferująna okres przekraczający czas 1 roku, będą musiały ograniczyć ich koszty do 50 % pożyczanej kwoty, co jest oczywiście sytuacją bardzo niekorzystną. Nic nie zmieni się natomiast w przypadku firm oferujących pożyczki krótkoterminowe, w przypadku których naliczane koszty nadal będą mogły sięgać wysokość nawet 1500% w stali roku.

Koszty nadal mniejsze niż ryzyko

Koszty pożyczki nadal nie pokrywać będą jednak faktycznych kosztów, jakie towarzyszą każdej udzielanej pożyczce i są wynikiem ich ryzyka. W nieuzasadniony sposób założenia do ustawy premiują firmy, które oferują pożyczki krótkoterminowe. Te firmy, które udzielają klientom pożyczki na okres co najmniej 1 roku są natomiast wyraźnie dyskredytowane. Tego rodzaju firmy prowadzą swoją działalność przez pośredników, a więc dają wiele nowych miejsc pracy. Wprowadzone zmiany sprawią, że oferta tych firm będzie musiała zostać wyraźnie ograniczona. Wycofanie produktów stanie się natomiast finalnie nieopłacalne, a więc wiele z nich już dzisiaj liczy się z zakończeniem swojej działalności.

Wszystko to poniesie za sobą kolejne konsekwencje, które nie pozostaną oczywiście obojętne dla rynku zarówno konsumenta jak i pracy. Wprawdzie pożyczek online to zaledwie 2% wszystkich kredytów, które udzielane są obecnie w Polsce, to i tak jego ograniczenie przyniesie ogromne zmiany. Odczują je przede wszystkim te osoby, które nie mają stabilnego zatrudnienie, odpowiedniej wysokości zarobków, bądź też w końcu najlepszej historii kredytowej – główni klienci działających obecnie firm pozabankowych.

Im dłuższy okres spłaty tym niższa rata

I w tym momencie pojawiają się droższe i bardziej ryzykowne niż banki firmy pożyczkowe. Tego rodzaju firmy udzielają zwykle pożyczki na niewielkie kwoty, których spłata następuje zwykle w okresie jednego miesiąca. Istnieją jednak również takie firmy pożyczkowe, które udzielają klientom kwoty Nawe do 25 tysięcy złotych i obligują ich do spłacenia zadłużenia w okresie nawet 4 lat. To pozwala klientowi na pożyczenie stosunkowo wysokiej kwoty, nie obciążając się jednocześnie bardzo wysokimi ratami.

A co jeśli pożyczkobiorca przestaje spłacać kolejne raty? W takiej sytuacja firma zmuszona jest do rozpoczęcia bardzo żmudnego procesu windykacji, która w wielu wypadkach przenosi się na salę sądową. Wycofanie przez firmy pozabankowe ofert pożyczek długoterminowych pociągnie za sobą jedną bardzo istotną konsekwencję. Odetnie bowiem sporą część potencjalnych klientów dostępu do gotówki. Niestety pojawiającą się dziurę w budżecie domowym i tak większość z nich będzie starała się załatać właśnie takim sposobem. Poszerzy się finalnie działalność nielegalnych pożyczkodawców, którzy nie są objęci właściwie żadnymi ograniczeniami ustawowymi. Takie firmy obciążone są oczywiście bardzo dużym ryzykiem, dlatego też oczywiste okazuje się to, że pobierany przez nich haracz jest także wysoki. Taki nielegalnie działający pożyczkodawca będzie uciekał się również do zdecydowanie bardziej agresywnych metod windykacji, z czym także powinien liczyć się każdy klient.

Jakie są skutki nowej regulacji Ministerstwa Finansów?

Od pewnych skutków i konsekwencji nowej regulacji Ministerstwa Finansów nie będzie się dało ucieć. Mowa tu między innymi o trudniejszym dostępie konsumentów do legalnego pieniądza i jednoczesnym rozwoju szarej strefy, a także zmniejszeniu zatrudnienia i wysokości podatków pobieranych przez skarb państwa. Nie bez znacznie pozostanie również sposób windykacji należności, który może doprowadzić do znacznego wzrostu przestępczości.

Istotnym skutkiem ograniczenia kosztów pożyczki a więc finalnego wycofania wielu produktów oraz zakończenia działalności pewnych firm, będzie również zmiana sytuacji na rynku pracy. Ucierpią tutaj przede wszystkim pracownicy firm pożyczkowych, którzy będą musieli liczyć się z redukcją etatów. Zwiększone bezrobocie w tym sektorze doprowadzi natomiast do znacznie wyższych wydatków z tytułu zapomogi oraz świadczeń zdrowotnych i oświatowych, które będą należały się pozostawionym bez pracy osobom. Każda firma pożyczkowa działa tak, by móc czerpać pewne zyski. Jeżeli nałożone zostaną na nie pewne ograniczenia, które opłacalność tą zniwelują, większość z nich po prostu zakończy swoją działalność.

Comments are closed.