Przeczytaj zanim weźmiesz kredyt na święta!

Przeczytaj zanim weźmiesz kredyt na święta!

Zapewne wielu z nas mogło przekonać się już nieraz o tym, że świąteczna atmosfera sprzyja do zaciągnięcia nowego kredytu. Zanim jednak postanowimy pożyczyć pieniądze, dzięki którym zorganizujemy przepiękne święta, spróbujmy zastanowić się przynajmniej dwa razy. Jeżeli za drugim razem plan zaciągnięcia kredytu w dalszym ciągu będzie nam się wydawał najlepszym, albo i nawet jedynym możliwym, rozwiązaniem, to postarajmy się o to, aby pożyczka którą weźmiemy było możliwie najtańsza i opierała się na dogodnych warunkach. Świąteczna magia bowiem bardzo szybko się skończy, a zaciągnięte zadłużenie i pozostanie i będzie trzeba je spłacić w ściśle określonym terminie…

Co zatem zrobić, aby podarowany sobie pod choinkę prezent, nie był jednoznaczny z całkowitym zrujnowaniem naszego portfela? Na co zwrócić uwagę podczas zaciągania pożyczki w okresie świątecznym?

 

Po pierwsze – przede wszystkim koszt

Brak formalności i szybkość uzyskania kredytu nie oznacza wcale, że jest on faktycznie świetną ofertą i że nierozsądne byłoby z niej nie skorzystać. Dużo ważniejsze okazują się generalne koszty kredytu, które przecież będziemy musieli potem spłacić. Pamiętajmy zatem, że szybkość i łatwość zaciągnięcie kredytu nie jest wcale równoznaczna z łatwością jego spłaty. Wręcz przeciwnie – w praktyce zależność ta jest prawie zawsze odwrotna.

Po drugie – porównaj dostępne ofert kredytowe

Biorąc kredyt, szczególnie ten w okresie świątecznym, pamiętajmy o tym, że pośpiech nie będzie z całą pewnością najlepszym doradcą. W tym okresie ceny kredytów bardzo często wzrastają, dlatego dokładnie porównanie kilku ofert kredytowych jest czymś naprawdę bardzo ważne.

Po trzecie – nie bierz więcej niż jest ci to niezbędne

Bardzo często idąc do banku w okresie świątecznym w celu zaciągnięcia kredytu, dajemy się nabrać na to, że proponowana nam oferta to niemalże prezent od  Świętego Mikołaja. Bardzo często dajemy się wówczas namówić na zaciągnięcie kredytu na kwotę, które jest po prostu większa niżeli ta, która jest nam faktycznie potrzebna. Starajmy się nie ulegać takim namowom – zaciągnięty kredyt będzie trzeba przecież spłacić!

Po czwarte – nie przeceniaj własnych możliwości

Wiele osób, które udają się do banku chcąc pożyczyć określoną sumę pieniędzy, przecenia własne możliwości finansowe, a dowiedziono, że bardzo duży wpływ ma na to właśnie świąteczna atmosfera. Bardzo często zaciągamy bowiem kredyt, który wprawdzie pozwala nam na zorganizowanie wspaniałych świąt, jednak po ich zakończeniu ściąga na nas ogromne kłopoty finansowe. Pamiętajmy również, że w naszym życiu mogą pojawić się pewne nieoczekiwane zdarzenia losowe, które w połączeniu z zaciągniętym już kredytem sprowadzą nas na samo dno. Odsetki, prowizje, ubezpieczenia – pamiętajmy, że to właśnie te elementy, za które również my jako kredytobiorca musimy zapłacić.

Po piąte – wysokość raty to nie wszystko

Bardzo dużym błędem jest patrzenie tylko i wyłącznie na wysokość raty. Jeżeli nasz kredyt będzie posiadał długi okres spłaty, to rata ta będzie nam się wydawała z całą pewnością stosunkowo niska, a to z kolei przekona nas do tego, że proponowany kredyt to okazja jedna na milion. W praktyce jednak kredyty z długimi okresami spłaty okazują się finalnie dużo droższe. Po co zatem brać kredy na święta, które spłacanie będzie rozłożone na okres 2, albo nawet 3 lat? Co zrobimy, kiedy wielkimi krokami zbliżać się będą kolejne święta?  Natomiast jeśli potrzebna nam jest nieduża suma i nie mamy czasu stać w kolejkach warto skorzystać z pożyczki online. Wprawdzie zapłacimy sporo wyższy procent, ale mamy gwarancję szybkiego otrzymania pieniędzy i nie musimy wychodzić z domu.

Po szóste – coś więcej niż tylko niskie oprocentowanie

Niskie oprocentowanie kredytu to bardzo skuteczny haczyk, na który złowić daje się wielu, oczarowanych świąteczną aurą, klientów. Niestety w praktyce dochodzi również prowizja i koszty ubezpieczeń, na tle których w rezultacie kwota oprocentowania może wyjść naprawdę blado… Raty 0% nie oznaczają zatem wcale, że ktoś robi coś dla nas za darmo, bo po prostu chce pobawić się w Świętego Mikołaja. Zazwyczaj sprzeda nam dodatkowo konieczne ubezpieczenie, którego cena nie będzie z pewnością dla nas miłym zaskoczeniem.

Po siódme – sprawdź ubezpieczenie

Zaciągając kredyt płacimy dodatkowo za ubezpieczenie. Zanim jednak zdecydujemy się na podpisanie konkretnej umowy kredytowej, bardzo ważne okazuje się to, aby sprawdzić, czy faktycznie kwalifikujemy się do ewentualnej wypłaty przez ubezpieczyciela. W praktyce bardzo często warunki ubezpieczenia nie odpowiadają na przykład naszemu wiekowi bądź też stanu zdrowia. Warto przyjrzeć się również ubezpieczeniu od utraty pracy. Konieczne jest bowiem to, aby nie dotyczyło ono odejścia z firmy za porozumieniem stron. Ubezpieczenie musi obejmować zwolnienie przez pracodawcę nie z winy pracownika.

Po ósme – zanim podpiszesz

Zanim zgodzimy się na wszystkie warunki pożyczkobiorcy, a więc podpiszemy przygotowaną dla nas umowę kredytową, zadbajmy o to, aby ustalić dogodną dla siebie datę spłaty raty. Wiele banków oferuje obecnie opcje powiadomień związanych ze spłatą kolejnej raty. Jeżeli mamy taką możliwość to powinniśmy z niej jak najbardziej skorzystać. Powinniśmy też dobyć wszystkie niezbędne informacje dotyczące ewentualnego zawieszenia spłaty raty czy też na przykład wydłużenie okresu spłaty swojego kredytu. Kłopoty ze spłatą kredytu nie muszą być bowiem oznaką totalnej katastrofy. Jeżeli nie schowamy głowy w piasek i podejmiemy odpowiednie działania, bank naprawdę może pójść nam w dużym stopniu na rękę.

Po dziewiąte – czy kredyt na święta to jedyny jaki będziemy potrzebować w ciągu roku?

No właśnie, czy aby na pewno w ciągu roku nie pojawi się inna potrzeba? Czy nie pilniejsze okaże się wyremontowanie mieszkania, kupno samochodu czy też wymiana sprzętu AGD? Z całą pewnością powinniśmy udzielić sobie rzetelnych odpowiedzi na te pytania.

Po dziesiąte – nie wszystko naraz

Święta są bez wątpienia jednym z tych okresów w ciągu roku, który jest najbardziej odczuwalny dla naszego portfela. Jeżeli więc od jakiegoś czasu ciągną się za nami inne wydatki, to powinniśmy się z nimi jeszcze trochę wstrzymać. Kupowanie wszystkiego w jednym czasie, ponieważ właśnie wtedy wzięliśmy kredyt, jest z pewnością niezbyt rozsądne.

Po jedenaste – promocja nie zawsze korzystna

Wielokrotnie dzieje się tak, że zaciągamy kredyt, ponieważ w supermarkecie pokazały się korzystne oferty świąteczne. Przeliczając jednak dodatkowe koszty kredytu i kwotę, którą możemy zaoszczędzić na skorzystania z oferowanych promocji, często okazuje się, że pożyczanie pieniędzy całkowicie nie ma jakiegokolwiek sensu…

Po dwunaste – kredyt ratalny zamiast długu na karcie kredytowej

Okres świąteczny to również idealny czas na to, aby wyjąć z portfela swoją kartę kredytową. Zakupy pochłaniają, a dług na karcie staje się coraz większy. W takiej sytuacji zdecydowanie korzystniej jest go zamienić na kredyt ratalny, który będzie rozłożony w czasie, a jego harmonogram będzie przynajmniej mobilizował nas do systematycznego spłacania rat. Niekiedy bank, od którego pochodzi karta kredytowa zastrzega sobie jego zamianę na kredyt ratalny. Warto pomyśleć wówczas o przeniesieniu swojego zadłużenia na karcie do innego banku – wielokrotnie można wyjść na tym o wiele korzystniej.

Po trzynaste – wybieram firmę pożyczkową

Jeżeli zdecydujemy się na skorzystanie z usług jednej z działających dziś firm pozabankowych, to bezwzględnie pamiętajmy o tym, aby nie wpłacać żadnych środków na pokrycie tak zwanych kosztów przygotowawczych, zanim nie zostaną nam wypłacone odpowiednie pieniądze. Wielokrotnie okazuje się, że klient wpłaca pieniądze, a pożyczki wcale nie otrzymuje. Pamiętajmy, że deklaracje słowne nie są tak naprawdę żadną umową. Wszystko na co się decydujemy musimy mieć na papierze. Pamiętajmy też (po raz kolejny), że nikt nie da nam niczego za darmo… Jeśli zdecydujemy się na tego typu usługę warto poszukać firm działających w internecie. Tego typu pożyczkodawcy zawsze rzetelnie i jasno przedstawiają na swoich stronach warunki dotyczące zaciągania zobowiązania. Dodatkowo bardzo prosta procedura sprawia, że pożyczki na dowód stały się ostatniego czasu bardzo popularne.

Po czternaste – każdy kredytobiorca ma prawo do zwrotu

To, że zaciągniemy kredyt, nie oznacza wcale że jesteśmy już całkowicie na niego skazani. Zgodnie z prawem w ciągu 14 dni od zaciągnięcia pożyczki gotówkowej czy kredytu ratalnego, mamy prawo wycofać się z umowy. Można tego dokonać odwiedzając konkretną placówkę bądź też posłużyć się wnioskiem wysyłanym przez pocztę. Prawo stoi tu oczywiście za dobrem konsumenta, jednak sam klient może osobiście zatroszczyć się o własny interes i zastanowić się przynajmniej dwa razy zanim zdecyduje się na zaciągnięcie kredytu czy szybkiej pożyczki.

Comments are closed.