Tempo ewolucji na rynku kredytów pozostawia wiele do życzenia

Tempo ewolucji na rynku kredytów pozostawia wiele do życzenia

Ustawa o nadzorze nas rynkiem finansowym oraz prawo bankowe są przedmiotem planowanych przez Ministerstwo Finansów zmian. Zasadniczym celem tychże zmian jest dostosowanie przepisów do realiów, które obowiązują obecnie na rynku.
Nie wszystko jednak zostało do końca przemyślane. W zaproponowanych zmianach brakuje przede wszystkim zapisu, który pozwoliłby na aktualizację nie tylko zasad, lecz i sam proces przyznawania kredytów konsumenckich. Obecnie coraz więcej konsumentów stawia na dokonywanie wszelkich formalności online. Propozycja zmian na przyszłość narzuca natomiast konieczność weryfikacji danych w Biurze Informacji Kredytowej za pomocą pisemnej zgody klienta.

Papiery poważną przeszkodą

Obecna era komputerowa nie spowodowała wcale, że zasady przyznawania kredytu konsumenckiego różnią się wyraźnie od tych, które obowiązywały w czasach, gdy sprzęty te były jedynie luksusem dla wybranych. Na samym rynku zmieniło się jednak bardzo dużo. Powstał ogromny sektor gospodarczy, którego odbiorcami jest niemalże 20 milionów Polaków, a przeszło połowa z nich jest zwolennikami bankowości online. Złożenie papierowego wniosku o udzielenie pożyczki staje się dla nich zatem sporym problemem – takim samym jak stanie dziś w kolejce do internetowego sklepu.

Jak dziś rozwiązuje się ten problem?

Obecnie każda osoba, która ubiega się o finansowanie drogą internetową, jest zobowiązana do wyrażenia pisemnej zgody, pozwalającej do zweryfikowania przez odpowiednie organy ich historii w Biurze Informacji Kredytowej. Dzięki uzyskanym danym możliwe jest dokonanie oceny zdolności kredytowej, co stanowi niezbędny element podczas przyznawania pożyczki konsumenckiej. Wyrażenie pisemnej zgody przez pożyczkobiorcę jest jednocześnie dużym utrudnieniem dla firm, dla których bardzo ważna okazuje się rzetelna weryfikacja klientów. Zawsze może zdarzyć się bowiem sytuacja, w której  wniosek „czystego” w rejestrze klienta nie zostanie uznany, a zadłużony w sektorze bankowym klient otrzyma pożyczkę.

Czas na postęp – zgody elektroniczne

Sporym ułatwieniem mogłaby być możliwość udzielania elektronicznej zgody przez pożyczkobiorcę. Jego tożsamość mogłaby być wówczas potwierdzona przez chociażby sam przelew bankowy. Ocena zdolności kredytowej, której wykonanie wiąże się oczywiście z weryfikacją historii BIK, mogłaby być dokonywana za pomocą uzyskiwanego w ten sposób  raportu. Samo Biuro Informacji Kredytowej umożliwia dzisiaj uzyskanie każdemu klientowi takiego raportu za pomocą Internetu, co jest potwierdzeniem na to, że taka sytuacja nie jest wcale czymś niemożliwym.
Dzięki takim zmianom e-usługi mogłyby dostosować do współczesnych realiów kolejny obszar. Korzyści płynące z możliwości załatwienia takich formalności drogą internetową są właściwie oczywiste – zarówno dla konsumenta jak i samego pożyczkodawcy. Ten pierwszy zyskuje z pewnością na wygodzie oraz szybkości, druga strona jeszcze dokładniej poznaje historię kredytową swoich klientów. Zminimalizowanie zbędnej biurokracji nie może nie przynieść w końcu zmian na dobre.

Comments are closed.